Ubezpieczenie kredytu, czym jest i czy warto je brać?

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Ubezpieczenie kredytuSzósty artykuł z cyklu "Pożyczki od A do Z".

Nastała chwila podjęcia ważnej decyzji. Po przestudiowaniu wszystkich plusów i minusów podjętej decyzji stwierdzamy, iż nie możemy dużej czekać z jej odkładaniem na później. Należy zrobić to tu i teraz. Do odważnych świat należy. Nie mamy siły bronić się przed ogarniającymi zewsząd nagabywaniami, sugestiami, groźbami czy prośbami. Udajemy się do sprawcy całego procesu podejmowania tej jakże trudnej i ważkiej dla nas decyzji. Idziemy do banku, po kredyt, kredyt konsumpcyjny. Targają nami sprzeczne uczucia, czy poradzimy sobie ze spłatą, czy nie stracimy pracy etc. Bank w ramach wychodzenia naprzeciw obawom klientów oferują ubezpieczenia do kredytów. Przynajmniej tak wynika z założenia tego dodatkowego produktu. Ale jak jest naprawdę? Przyjrzyjmy się zatem ubezpieczeniom kredytów, czym są i czy warto je brać?

 

.

 

Zasadniczo ubezpieczenie jako dodatek do kredytu gotówkowego może przybrać kilka form i dotyczyć ubezpieczenia na wypadek zaistnienia sytuacji lub okoliczności, które mogą zakłócić terminową spłatę kredytu. Wyróżniamy:

  • Ubezpieczenie na wypadek śmierci kredytobiorcy, ubezpieczenie nie polega na wypłacie odszkodowania na wypadek śmierci, jest zobowiązaniem ubezpieczyciela do spłaty rat kredytu pozostałego do uregulowania pełnego długu kredytowego na śmierci kredytobiorcy. Jeśli przewidujemy rychłe zejścia z tego świata i nie chcemy naszych spadkobierców obarczać widmem spłaty naszego kredytu możemy takie ubezpieczenie sobie wykupić.
  • Ubezpieczenie od utraty pracy, nieco bardziej realna forma zabezpieczenia kredytu aniżeli ubezpieczenie na wypadek śmierci. Zawiera jednak pewien haczyk. Wykupując takie ubezpieczenie, w razie utraty pracy nie w każdym wypadku polisa zadziała. Utrata pracy nie może wiązać się z wygaśnięciem stosunku pracy lub dobrowolnym złożeniem wypowiedzenia, wówczas ubezpieczenie nie zostanie zrealizowane. W niektórych opcjach kredytów gotówkowych ubezpieczenie aby nabrało mocy prawnej należy wykazać posiadanie statusu bezrobotnego oraz uzyskanie zasiłku z Urzędu Pracy. Należy uważnie czytać treść wykupowanej polisy ubezpieczeniowej, może się bowiem okazać, iż jest to niepotrzebny wydatek, gdyż prawdopodobieństwo zaistnienia sytuacji, które wskazane są w umowie ubezpieczeniowej skutkują jej zadziałaniem jest naprawdę bardzo niskie.
  • Ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy, ochronie podlegają sytuacje nieszczęśliwych wypadków bądź następstwa nieszczęśliwych zdarzeń, które uniemożliwiają wykonywanie przez nas pracy zarobkowej.

 

Szczególną uwagę radzimy zwrócić na treść umowy ubezpieczeniowej. Tylko w przypadku śmierci kredytobiorcy spłaceniu ulega cały dług kredytowy. W innych przepadkach Towarzystwo Ubezpieczeniowe opłaci nam określoną w umowie ilość rat kredytów, zazwyczaj ubezpieczenie zawiera od 6 do 12 rat. Ważną rzeczą są przesłanki zaistnienia sytuacji, która polega ochronie ubezpieczeniowej oraz treść wyłączeń. Wyłączenia to opis sytuacji, w których ubezpieczyciel umywa ręce, nawet jeśli stracimy pracę i wykupiliśmy takie ubezpieczenie. Innymi słowy wymiga się od realizacji ubezpieczenia wówczas, gdy jesteśmy przekonani, że w tym obszarze chroni nas ubezpieczenie.

 

Przykład

Żeby nie robić antyreklamy ukryjemy nazwę banku. Pod kryptonimem Jana Ziemowita udaliśmy się do jednego z banków detalicznych celem wzięcia kredytu gotówkowego. Zapytaliśmy o ubezpieczenie kredytu na wypadek utraty pracy. Pani z okienka wielce uradowana dodatkowym zarobkiem (w postaci prowizji od większej sprzedaży) roztoczyła przed nami wizję bezpiecznego kredytu z ubezpieczeniem, który jeśli stracimy pracę spłaci za nas Towarzystwo Ubezpieczeniowe. Wyraziliśmy nasz entuzjazm i poprosiliśmy o przygotowanie wniosku kredytowego (wypełnimy go w domu) oraz treści umowy ubezpieczeniowej. Pani ochoczo wydrukowała z komputera zamówione druczki, wręczyła prywatną wizytówkę i zaprosiła nazajutrz celem zweryfikowania wniosku. Treść umowy przeczytaliśmy kilkakrotnie z użyciem lupy, inaczej się nie dało. Co się okazało, umowa chroni nas przed utratą pracy z wyłączeniem sytuacji gdy:

 

  • Utrata pracy nastąpiła bezpośredni lub pośredni z winy kredytobiorcy na skutek rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron, wygaśnięciem stosunku pracy, bez wypowiedzenia z winy kredytobiorcy lub odmówienia przyjęcia nowych warunków pracy,
  • nie przedstawił w terminie dokumentów potwierdzających posiadanie statusu bezrobotnego oraz nabycia prawa do zasiłku,

 

Warunków tych było więcej, niecałe dwie strony. Nie chcemy przepisywać wszystkich wspomnianych w umowie wyłączeń, pragniemy was jednak przestrzec przed ewentualnym wykupieniem raczej nic nie wartych ubezpieczeń. Nie negujemy oczywiście samej istoty ubezpieczeń ponieważ większość banków oferuje naprawdę przyzwoite ubezpieczania po korzystnych cenach dorzucając do tego promocję w postaci obniżonego oprocentowania lub 0 % prowizji.

 

Reasumując, ubezpieczenie jako dodatek do kredytu, jeśli banki nie wymuszają na nas jego kupna pod groźbą nieudzielenia kredytu, warto przemyśleć i dokładnie przeczytać. Z reguły w okienku, gdy bierzemy już kredyt, nie mamy czasu na czytanie każdego papierka, a czasami warto. Może dodatkowe 12 zł dorzucone do raty kredytu nie wydaje nam się strasznym kosztem, jednak w ujęciu globalnym to już pokaźna sumka. A pamiętajcie grosz zaoszczędzony to grosz zarobiony.

Poprawiony: wtorek, 12 kwietnia 2011 17:24